ŁÓDŹ ZACHWYCAJĄCA ULICĄ PIOTRKOWSKĄ

Piotrkowska 212/214
Kamienica Jakuba Wojdysławskiego

Kamienica stojąca obecnie samotnie przy odcinku ul. Piotrkowskiej, przy którym wyburzono w latach 70. XX w. dawne domy tkaczy z pierwszego okresu rozwoju przemysłowej Łodzi, w związku z budową wieżowców osiedla Manhattan. Wzniesiona została około 1910 r. dla przedsiębiorcy Jakuba Wojdysławskiego (lub jego synów) w charakterystycznym dla tego okresu stylu łączącym cechy klasyczne i neobarokowe z modernistycznym dążeniem do masywności bryły i minimalizacji dekoracji.


Dalsze dzieje i przemiany architektoniczne ...

Właścicielem dużej nieruchomości obejmującej trzy posesje przy ul. Piotrkowskiej o numerach 212-216 w drugiej połowie XIX w. był Aleksander Skrudziński, właściciel mechanicznej farbiarni i apretury. Po jego śmierci w 1897 r. firma zbankrutowała i nieruchomość na początku XX w. wystawiono na sprzedaż. Nabył ją Jakub Wojdysławski, właściciel zakładów znajdujących się nieopodal, przy ul. Piotrkowskiej 123. Kilka lat później wystawiono na posesji kamienicę – nie zachowały się materiały archiwalne dotyczące budynku, dlatego nie jest możliwe określenie dokładnej daty budowy, ani autora planów.

Jest to kamienica o trzech piętrach i czterech osiach okiennych, z lekkim zachwianiem symetrii kompozycji – dwie osie południowe są węższe, w skrajnej osi w przyziemiu znajduje się wejście na klatkę schodową. Dwie osie po stronie północnej są szersze, a prawa z nich zaakcentowana została pseudoryzalitem oraz wykuszem o podstawie wycinka koła na wysokości dwóch górnych pięter, z tarasem ujętym kolumnami jońskimi na wysokości trzeciego i małą kopułą w zwieńczeniu; w przyziemiu tej osi znajduje się duży trójdzielny otwór, którego rozdzielające filary ozdobione zostały w górnej części reliefami z wizerunkami ptaków. W podokiennikach prostokątnych okien pierwszego i drugiego piętra zastosowano dekorację reliefową z motywami festonów, rogów obfitości, waz, wyobrażeniami delfinów i ptaków. Okna trzeciego piętra zamknięte są łukiem spłaszczonym i zwieńczone dekoracją z motywem wawrzynu. Fasadę zamyka wydatny gzyms kroksztynowy, a ponad wykuszem mały szczyt ze sterczynami i wieńcem z szarfami.

Kamienica ma jedną oficynę, od strony północnej, a na dziedziniec prowadzi wjazd z sąsiedniej posesji.