ŁÓDŹ ZACHWYCAJĄCA ULICĄ PIOTRKOWSKĄ

Piotrkowska 53
Kamienica Hermana Konstadta

Kamienica wzniesiona w 1885 r. na zlecenie jednego z najzamożniejszych żydowskich przedsiębiorców i kupców Łodzi, a jednocześnie znanego filantropa, Hermana Konstadta. Projekt wykonał – według informacji prasowych - architekt Juliusz Jung, stosując formy nawiązujące do rozwiązań francuskiego renesansu. Po kamienicy scheiblerowskiej przy ul. Piotrkowskiej 11, była to chronologicznie druga tak wystawna budowla przy głównej arterii miasta.


Dalsze dzieje i przemiany architektoniczne ...

Kamienica wzbudziła zainteresowanie już w trakcie budowy. We wrześniu 1885 r. „Dziennik Łódzki” informował, że na wykańczanym budynku ustawiany jest cynkowy szczyt, wykonany przez firmę „Otto i Scholz” - wcześniej z powodzeniem prezentowany na warszawskiej „Wystawie rolniczo-przemysłowej” - a niewiele później kamienicę określono, jako jedną
z najpiękniejszych w mieście. Budowla, choć nie jest wysoka - dwa piętra z wysoką kondygnacją strychową - otrzymała fasadę
o bogatej dekoracji nawiązującej do architektury francuskiej z epoki renesansu, z zastosowaniem również elementów barokowych, co w historii sztuki określa się chętnie mianem „kostiumu francuskiego”. Elementem dominującym jest wykusz przechodzący przez wysokość pierwszego i drugiego piętra na osi budynku. Wspierają go dwa atlanty flankujące bramę wjazdową, a wieńczy szczyt, o smukłym kształcie. Warto zwrócić uwagę na detale - hermy międzyokienne w obydwu kondygnacjach oraz małe putta-atlanty wspierające naczółek okienny kondygnacji strychowej. Po bokach wykuszu elewacje urozmaicają balkony z tralkowymi balustradami, a okna o bogatych obramieniach oddzielone są pilastrami. Kamienicę wieńczy wysoki „francuski” dach z lukarnami, który zamyka żelazna ażurowa balustrada (grzebień). Budynek frontowy uzupełniają dwie biegnące w głąb posesji oficyny. Budowla odznaczała się także pięknym, iście pałacowym wystrojem wnętrz, zwłaszcza gdy chodzi o salony frontowe – na piętrze mieszkał z rodziną sam właściciel. Na tyłach domu powstało założenie ogrodowe, co podkreśliło rezydencjonalny charakter obiektu.

Po śmierci Konstadta kamienica przeszła na własność stworzonej przez niego i małżonkę fundacji dobroczynnej. Obiekt przejęli w czasie II wojny światowej niemieccy okupanci, a po 1945 r. władze państwowe.